Czego żałujemy u kresu życia?

Janusz Wróbel

www.janusz-wrobel.com

regrets 1

Jedną z ciekawszych książek o szczęściu, opublikowanych w ostatniej dekadzie, jest praca Tala Bena-Shahara, oparta na jego wykładach na Uniwersytecie Harvarda, a zatytułowana po prostu “Szczęśliwiej”. Wspomina w niej między innymi swoje lata studiów i dylematy, jakie przeżywał, kiedy przyszło mu wybrać kierunek życiowej kariery. Pomógł mu wówczas jego profesor filozofii, który powiedział tak: Życie jest krótkie. Gdy chcesz wybrać drogę, którą chciałbyś pójść, ustal najpierw rzeczy, które możesz robić. Z tych, wybierz te, które chciałbyś robić. Później dokonaj kolejnej redukcji, poprzez skupienie się na tym, co naprawdę chcesz robić. Wreszcie, wybierz to, co naprawdę, naprawdę chcesz robić – i to rób.

Porada filozofa jest prosta i mądra, prawda? Problem polega jednak na tym, że kiedy jesteśmy młodzi i mamy poczucie ogromnej energii i w związku z nią doświadczamy wielkiego apetytu na życie, wydaje się nam, że starczy go na robienie wielu rzeczy i nie bardzo chcemy zaczynać swą dorosłość od rezygnowania! Stosujemy metodę “prób i błędów”, pozwalając, by to życie weryfikowało, która droga jest najwłaściwsza. A czas nieubłaganie płynie i w którymś momencie dochodzimy do wniosku, że na zrealizowanie pewnych zamierzeń jest już za późno. Z podobną zaporą spotykają się ci młodzi ludzie, którzy z wyborem życiowej ścieżki postanowili zaczekać, uważając, że mają jeszcze bardzo wiele czasu przed sobą. Są wreszcie i tacy, którzy choć w głębi duszy dobrze wiedzą, czego naprawdę by chcieli, obawiają się jednak, że wyzwaniu, postawionemu przed sobą, mogą nie sprostać; że może sił i zapału nie starczyć – i w sumie wybierają łatwiejszą i bezpieczniejszą opcję, ale zarazem mniej atrakcyjną.

Tej ostatniej grupie można by zadedykować wyniki badań, przeprowadzonych na licznej populacji osiemdziesięciolatków, których zapytano, czego najbardziej w życiu żałują. Zdecydowana większość z nich odpowiedziała, że ubolewają nie nad popełnionymi błędami, lecz nad ryzykiem, którego nie ponieśli. Warto odnieść się tutaj do popularnego wykładu Jacka Walkiewicza “Pełna moc możliwości”, dostępnego na Internecie (http://www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4), w której mówca najpierw wprowadza rozróżnienie między tym co warto i tym, co się opłaca, by później, na przykładzie zrealizowanego przez siebie marzenia o posiadaniu campera, udowodnić, że czasem warto robić rzeczy, które są nieopłacalne…

Wprawdzie nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakich, podjętych lub nie przedsięwziętych decyzji będziemy żałować gdy dotrzemy już do jesieni życia, ale podany przykład wyniku badań nad grupą starszych ludzi warto wziąć pod rozwagę. Więcej o tym, jak o swoich życiowych wyborach myślą nestorzy, możemy dowiedzieć się z książki Bronnie Ware, australijskiej pielęgniarki, zajmującej się opieką paliatywną, która przez wiele lat zbierała refleksje umierających pacjentów nad ich przemijającym życiem. Książka ma tytuł “The Top Five Regrets of the Dying: A Life Transformed by the Dearly Departing“. To, czego żałowali przed śmiercią pacjenci, którymi opiekowała się autorka, podzieliła na pięć głównych zagadnień. Oto one:

1. Żałuję, że nie miałem odwagi przeżyć mojego życia tak, jak chciałem; bez oglądania się na to, jak inni chcieli bym żył.

Okazuje się, że większość pacjentów spełniła tylko połowę swych życiowych marzeń. Stało się tak, bowiem o wyborach podejmowanych przez nich decydowały w dużej mierze oczekiwania innych. Możemy tutaj pomyśleć np. o presji rodziców, by dzieci poszły na medycynę lub na prawo, bez względu na to, czy te kierunki leżą w sferze zainteresowań młodego człowieka lub o oczekiwaniach rodziny, by mąż lub żona pozostawali w dobrze płatnej lecz nieprzynoszącej żadnej satysfakcji pracy. Innym powodem było zwlekanie z realizacją zamierzeń do czasu, gdy stan zdrowia już na to nie pozwolił.

2. Żałuję, że pracowałem tak ciężko.

Nie byłoby łatwo znaleźć osoby, której ostatnim życzeniem byłby jeszcze jeden dzień spędzony za biurkiem lub przy maszynie w fabryce. Zbytnie pochłonięcie karierą zawodową powoduje, że np. umyka rodzicom szansa na prawdziwą obecność w dzieciństwie i młodości ich dzieci lub przekłada się na zaniedbanie związku, co może prowadzić do rozwodu. Oczywiście pracując mniej, mamy też mniejsze zarobki i bardziej ograniczoną możliwość kupowania. Tylko, czy jakość naszego życia naprawdę wzrasta z mocą nabywania?

3. Żałuję, że nie miałem odwagi, by wyrażać me uczucia.

Głównym powodem prowadzącym do ukrywania uczuć jest obawa przed pogorszeniem stosunków z innymi. Owszem, na powierzchni więc wygląda wszystko w porządku, ale płacimy za niego ceną braku wewnętrznego spokoju. Chowając urazy w sobie, stajemy się zgorzkniali i głęboko sfrustrowania – a przewlekle tłumiony gniew prowadzi do depresji.

4. Żałuję, że nie pielęgnowałem kontaktów z moimi przyjaciółmi.

Ludzie, którzy są dla ważni, powinni być obecni w naszym życiu. Odkładanie na później relacji z nimi jest błędem, którego czasem już nie można naprawić. Bliskie nam osoby mogą odejść albo nam może brak zdrowia nie pozwolić na kultywowanie aktywnej przyjaźni.

5. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie na bycie bardziej szczęśliwym.

Autorka podkreśla, że większość jej pacjentów dopiero przed śmiercią uświadamiała sobie, że szczęście jest wyborem. Nie dochodzi do niego, bo zamykamy się w skorupie utartych zwyczajów, wytwarzamy bezpieczną sferę komfortu, która powstrzymuje nas przed zmianami, obawiamy się być jak dzieci i okazywać zbyt wielką radość i śmiech z lęku przed tym, jak ocenią nas inni…

Takie są uwagi ludzi u kresu ich życia. Czy i my musimy czekać na jego końcówkę, by podzielić ich żal?

 

Bronnie Ware - book cover

About Janusz Wrobel

Janusz Wróbel - praktykujący psychoterapeuta, nauczyciel akademicki. Żonaty, pięcioro dzieci. Autor m.in. książek "Contact" (http://wisdommoonpublishing.com/buy_links.html#Contact) i "Language and Schizophrenia" oraz tomiku wierszy "Cztery pory tutaj” (http://www.telewizjadetroit.com/products-page/dvd/cztery-pory-tutaj-janusz-wrobel/). Janusz Wróbel - college professor, licensed counselor and psychotherapist, who currently maintains a private practice, "Balance and Harmony." Married with five children. Author of the books "Contact" (http://wisdommoonpublishing.com/buy_links.html#Contact) and „Language and Schizophrenia” (http://benjamins.com/#catalog/books/llsee.33/main).
This entry was posted in Janusz Wrobel, Psychologia, Szczescie and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply