Gdzie żyje się szczęśliwiej? (Uwagi o szczęściu 8)

Janusz Wróbel

www.janusz-wrobel.com

Gdzie żyje się szczęśliwiej - ilustracja 2

Amerykanie żyją w najbogatszym kraju na świecie. Mimo to zdają sobie sprawę lub doświadczają na własnej skórze tego, że kraj, który zamieszkują, nie jest doskonały. Jedno jednak nie ulega wątpliwości – gdy chodzi o siłę rzekomo słabego dolara – to żadne inne społeczeństwo na świecie nie ma większej tzw. siły nabywczej – czyli, innymi słowy mówiąc, nie może sobie kupić więcej za zarobione pieniądze. Jeśli prawdą byłoby, że zamożność społeczeństwa pozostaje we wprost proporcjonalnej zależności ze satysfakcją z życia, Amerykanie powinni być najszczęśliwszą populacją na świecie. A co pokazują przeprowadzone w 2000 roku badania?

Spójrzmy na tabelę obrazującą zależność pomiędzy siłą nabywczą obywateli, a ich szczęściem. Co najmniej tysiąc osób w każdym z 40 objętych badaniami krajów poproszono, by na skali od 1 (pełne niezadowolenie) do 10 (pełna satysfakcja) zaznaczyli, jaki był aktualny poziom ich zadowolenia z całego życia. Poniższa tabela przedstawia wyniki z 29 krajów, porównując średni poziom satysfakcji w odpowiedzi na powyższe pytanie, z relatywną siłą nabywczą każdego kraju, w zestawieniu z USA (wskaźnik 100):

KRAJ                     SATYSFAKCJA       SIŁA

                                Z ŻYCIA                    NABYWCZA

Bułgaria                      5.03                                 22

Rosja                           5.37                                  27

Białoruś                       5.52                                 30

Łotwa                          5.70                                 20

Rumunia                     5.88                                 12

Estonia                        6.00                                 27

Litwa                           6.01                                  16

Węgry                         6.03                                  25

Turcja                          6.41                                  22

Japonia                        6.53                                  87

Nigeria                        6.59                                   6

Poł. Korea                   6.69                                  39

Indie                            6.70                                   5

Portugalia                    7.07                                 44

Hiszpania                     7.15                                  57

Niemcy                         7.22                                 89

Argentyna                    7.25                                 25

Chiny                            7.29                                   9

Włochy                          7.30                                 77

Brazylia                        7.38                                 23

Chile                             7.55                                 35

Norwegia                     7.68                                 78

Finlandia                      7.68                                 69

USA                             7.73                               100

Holandia                      7.77                                  76

Irlandia                        7.88                                 52

Kanada                         7.89                                 85

Dania                            8.16                                 81

Szwajcaria                    8.36                                96

Jeśli porównany Bułgarię i Szwajcarię, istotnie, Szwajcarzy są bardziej zadowoleni z życia, ale już różnice między Niemcami, Chińczykami, Brazylijczykami, Chilijczykami i Amerykanami są nieznaczne. Zatem kryterium siły nabywczej w kontekście odczuwania szczęścia przez poszczególne społeczeństwa możemy rozważać tylko w kontekście innych czynników. Okazuje się, na przykład, że przy wzroście siły nabywczej społeczeństwa amerykańskiego w ostatnich 30 latach o 16 procent, liczba osób, uważających się za „bardzo szczęśliwe” równocześnie spadła z 36 do 29 procent.

A jak wygląda sytuacja w wypadku najsmutniejszych statystyk, czyli liczby osób na tyle nieszczęśliwych, że decydujących się skutecznie targnąć na ich własne życie? Jeśli chodzi o kontynenty, to największa liczba samobójstw w 2007 roku miała miejsce w Europie i Azji (ponad 13 osób na 100.000 mieszkańców), Ameryka Północna plasuje się na drugim miejscu (6 do 13 osób), a Ameryka Południowa na trzecim miejscu (poniżej 6 osób). Jeśli chodzi o Afrykę, nie mamy danych. Gdy chodzi o poszczególne kraje, to prym wiedzie Litwa (42 samobójstwa na 100.000 mieszkańców), Rosja (38), Białoruś (35), Kazachstan (28), Węgry (27) i Ukraina (26). W drugiej grupie, tzw. średniej liczby samobójstw (23-18), znajdują się następujące kraje: Japonia (23), Belgia, Finlandia, Szwajcaria, Południowa Korea i Francja. Do grupy trzeciej zaliczają się kraje, gdzie liczba samobójstw oscyluje pomiędzy 9 a 14 wypadkami na 100.000 osób, a należą do niej Dania, Niemcy, Polska (około 13), Chiny, Szwecja, Australia, Kanada, Indie, USA (11) i Singapur. Do grupy o najniższym wskaźniku śmierci samobójczych – poniżej 8 na 100.000, należą Hiszpania, Włochy, Anglia, Izrael, Argentyna, Brazylia, Meksyk, Iran i Kuwejt. I tutaj, stopień zamożności danego społeczeństwa nie pozostaje w stosunku wprost proporcjonalnym do liczby samobójstw – wyższa zamożność kraju nie przekłada się generalnie na mniejszą liczbę samobójstw – porównajmy np. Japonię z Meksykiem.

Nie ulega wątpliwości, że niespełnione podstawowe potrzeby życiowe mogą stanowić przeszkodę w odczuciu szczęścia. Ich zapewnienie jednakże nie gwarantuje stanu szczęśliwości. Większość ludzi szczęście uzależnia od posiadania określonego zasobu dóbr materialnych, więc podąża do ich osiągnięcia. Na początku zabiegania o nie, pojmowane są jako środki do osiągnięcia celu, jakim jest szczęście. W miarę jednak ich akumulowania, stać się mogą celem samym w sobie, a to, niestety, wyklucza możliwość spełnienia pierwotnego zamierzenia.

Przykładem może być sprawa zakupu domu w zamożnych społeczeństwach. Funkcją domu powinno być zapewnienie bezpiecznego i wygodnego schronienia dla jego mieszkańców, tymczasem, w miarę stopniowego ulegania pokusie traktowania domu jako wyznacznika prestiżu społecznego, który przekłada się na pragnienie kupowania większych, droższych, i bardziej luksusowych nieruchomości, ich posiadacz staje się tych posiadłości niewolnikiem. Ma to miejsce, gdy spłata wysokich pożyczek zmusza do pracy, która prowadzi do kompromisu ze zdrowym rozsądkiem, oddala od rodziny, przerasta siły i rujnuje zdrowie. Zamiast zapewniać bezpieczeństwo i wygodę, dom taki staje się wrogiem jego użytkownika lub wręcz przekleństwem, bowiem styl życia i stres spowodowany przez wymagania finansowe, którym nie można sprostać, odbijają się negatywnie na życiu rodzinnym mieszkańców domostwa. Zostaje tym samym zaburzona logiczna hierarchia ważności – podobnie jak w ustroju społecznym – zdrowym, gdy stanowione prawa służą obywatelom – chorym, gdy jest odwrotnie.

Gdzie żyje się szczęśliwiej - ilustracja 1

About Janusz Wrobel

Janusz Wróbel - praktykujący psychoterapeuta, nauczyciel akademicki. Żonaty, pięcioro dzieci. Autor m.in. książek "Contact" (http://wisdommoonpublishing.com/buy_links.html#Contact) i "Language and Schizophrenia" oraz tomiku wierszy "Cztery pory tutaj” (http://www.telewizjadetroit.com/products-page/dvd/cztery-pory-tutaj-janusz-wrobel/). Janusz Wróbel - college professor, licensed counselor and psychotherapist, who currently maintains a private practice, "Balance and Harmony." Married with five children. Author of the books "Contact" (http://wisdommoonpublishing.com/buy_links.html#Contact) and „Language and Schizophrenia” (http://benjamins.com/#catalog/books/llsee.33/main).
This entry was posted in Janusz Wrobel, Psychologia, Szczescie and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply