Życzenia świąteczne: bądź dobry i nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe

Janusz Wróbel

www.janusz-wrobel.com

Zyczenia swiateczne - ilustracja 1

Psychologia szczęścia dużą wagę przywiązuje do zasady wzajemności, czy też odwzajemniania (reciprocity). Większość z nas stosuje tę zasadę, wykorzystywana jest ona też efektywnie we wszelkiego rodzaju reklamach i promocjach. Gdy dostajemy prezent, poczuwamy się do odwzajemnienia i jesteśmy bardziej skłonni, a czasem wręcz zobligowani do zakupienia jakiegoś produktu lub przyjęcia czyjejś oferty. Jeśli zaś odmawiamy, wytwarza się u części z nas poczucie winy. Zapominamy o tym, że prezent, który otrzymujemy, jest częścią gry, w której mamy zostać finansowo wykorzystani. Psycholodzy radzą więc – przyjmijmy promocyjny prezent bez poczucia winy, a z uczuciem zwycięstwa, bowiem udało się nam skorzystać z gry kogoś, kto chciał nas w niej wyzyskać.

Wyniki badań nad szczęściem zgodnie wskazują, że dawanie jest źródłem większej i trwalszej satysfakcji, niż branie. Osoby szczęśliwe zgodnie utrzymują, że praca dla innych, w tym woluntaryzm, znacząco przyczynia się do poczucia spełnienia i zadowolenia. Jedną z tajemnic skuteczności działania stowarzyszeń Anonimowych Alkoholików jest to, że wielu jego członków znajduje poczucie szczęścia w pomaganiu w walce z nałogiem innym uzależnionym osobom. Jeśli chodzi o współzależność pomiędzy działaniem na rzecz innych, a poczuciem szczęścia, to wydaje się, że jest ona wprost proporcjonalna – im więcej dajemy z siebie, tym więcej satysfakcji odczuwamy. Jest jednak pewien istotny czynnik warunkujący skuteczne działanie tej zasady – do pracy na rzecz innych nie możemy się przymuszać, nie możemy jej wykonywać tylko w nadziei uzyskania odpowiednich korzyści – ułatwienia w otrzymaniu intratnej pozycji lub uzyskania sympatii wyborców, gdy ubiegamy się o wybieralne stanowisko. Działania dla innych muszą wypływać z naszej woli pomniejszania rozmiarów cierpienia wokół.

Jednym z ciekawszych paradoksów szczęścia jest to, że dać go innym możemy, nie mając go sami. Wolter ujął to następującymi słowy: szczęście jest często jedyną rzeczą, którą możemy dać, nie posiadając jej; ale kiedy ją damy, momentalnie ją pozyskamy. Branie innych pod uwagę w naszych działaniach przywołuje na myśl imperatyw moralny Kanta – gdy wahamy się, czy słuszne jest to, co zamierzamy zrobić, zapytajmy siebie, czy chcielibyśmy, by nasz wybór działania stał się regułą obowiązującą wszystkich. Wielki filozof z Królewca radził: postępuj według takiej tylko zasady, którą mógłbyś chcieć uczynić prawem powszechnym.

Popularność, jaką cieszy się ostatnio w Stanach tzw. „psychologia pozytywna” jest reakcją na panująca tendencję, by skupiać się przede wszystkim na patologii, a nie na normie. Na tej zasadzie opierają się media, gdy przedstawiają wiadomości, w których pomija się nieustający, codzienny heroizm, uczciwość i wspaniałomyślność niezliczonej rzeszy ludzi. Według takich kryteriów organizuje się „Diagnostyczny i statystyczny podręcznik chorób psychicznych” (2000) – tzw. DSM. Gdy odwiedzamy psychiatrę lub psychologa, zwykle radzą nam oni, jak walczyć z naszymi słabościami i wadami. A może by, skupić się raczej nad rozbudowywaniem naszych zalet?

By zwrócić naszą uwagę także na pozytywne aspekty naszego życia, kilku amerykańskich psychologów skonstruowało listę pozytywnych cech charakteru, które nazwali anty-DSM. Jest ich 24, a zgrupowane są wokół 6 kategorii.

Pierwszą jest mądrość, na którą składają się: ciekawość, pragnienie wiedzy, umiejętność ocenienia sytuacji, pomysłowość, inteligencja emocjonalna i punkt widzenia.

Drugą jest odwaga, do której zalicza się męstwo, wytrwałość i prawość.

Trzecią kategorią są ludzkie uczucia, a wśród nich: uprzejmość i umiejętność dania miłości.

Czwartą jest sprawiedliwość, czyli poczucie bycia obywatelem, uczciwość i przywództwo.

Piąta to umiar, a w nim samokontrola, rozwaga i pokora.

Ostatnią kategorią jest transcendencja, którą tworzą: upodobanie piękna i doskonałości, wdzięczność, nadzieja, duchowość, zdolność przebaczenia, humor i zapał.

Można by się spierać, czy klasyfikacja jest właściwa, czy autorzy nie pominęli czegoś, ale trudno jest nie zgodzić się z sugestią, że wymienione cechy sprzyjają uczuciu szczęścia, tak jak nie będziemy się spierać z Władysławem Bartoszewskim na temat tego, czy istotnie warto być porządnym człowiekiem.

W wielu opracowaniach dotyczących szczęścia, utożsamiano człowieka szczęśliwego z osobą obdarzoną cnotą, czyli pozytywnymi cechami charakteru: posiadać cnotę, to nie pożądać złych rzeczy. Oczywiście pragnienie zła i jego czynienie nie wyklucza doświadczenia szczęścia, ale ogranicza się ten fenomen do dosyć wąskiej ludzi, na którą składają się osobnicy pozbawieni sumienia. Na szczęście stanowią oni wyjątek, potwierdzający regułę.

Czytelnikom blogu życzę na Święta wielu chwil szczęścia!

Zyczenia swiateczne - ilustracja 2

About Janusz Wrobel

Janusz Wróbel - praktykujący psychoterapeuta, nauczyciel akademicki. Żonaty, pięcioro dzieci. Autor m.in. książek "Contact" (http://wisdommoonpublishing.com/buy_links.html#Contact) i "Language and Schizophrenia" oraz tomiku wierszy "Cztery pory tutaj” (http://www.telewizjadetroit.com/products-page/dvd/cztery-pory-tutaj-janusz-wrobel/). Janusz Wróbel - college professor, licensed counselor and psychotherapist, who currently maintains a private practice, "Balance and Harmony." Married with five children. Author of the books "Contact" (http://wisdommoonpublishing.com/buy_links.html#Contact) and „Language and Schizophrenia” (http://benjamins.com/#catalog/books/llsee.33/main).
This entry was posted in Janusz Wrobel, Psychologia, Szczescie and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply